Polityka Społeczna


Asystentura niepełnosprawnych

Dodano: 27 sierpnia 2014

Dla dziesiątków tysięcy niepełnosprawnych żyjących pośród nas podjazdy dla wózków to za mało, by mogli się kształcić, pracować i uczestniczyć w życiu społecznym. Potrzebują pomocy – nie doraźnej, ale codziennej. Tą mógłby im zapewnić system asystentury społecznej, który służyłby również odciążeniu członków rodziny, zaangażowanych we wspieranie osób niepełnosprawnych. Jak mógłby wyglądać taki system?
Koncepcja zaproponowana przez organizacje z Bielska-Białej została zaprezentowana podczas ostatniego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Osób Niepełnosprawnych.
Projekt opiera się na możliwości tworzenia ośrodków pod nazwą Centrum Asystentury Społecznej (CAS), które miałyby być z definicji „wyodrębnionymi podmiotami realizującymi usługi asystenckie dla osób z niepełnosprawnością na terenie gminy/powiatu w sposób kompleksowy”. Ośrodki takie mogłyby być powoływane do życia (projekt zakłada fakultatywność!) przez samorządy i organizacje pozarządowe – zatem to na poziomie lokalnym podejmowana byłaby decyzja, czy wykorzystane zostaną własne wysiłki organizacyjne, czy też w całości lub części usługi asystenckie realizowane będą ze wsparciem trzeciego sektora.
Zatrudnieni w CAS asystenci mieliby kwalifikacje dopasowane do grupy osób niepełnosprawnych, którymi by się opiekowali. Pomoc ta mogłaby być odpowiednio różnicowana: niektóre osoby niepełnosprawne potrzebują tylko kogoś, kto pomoże im w transporcie do i z pracy lub szkoły oraz w zakupach – w jednej lub kilku z wymienionych sytuacji przez kilka do kilkudziesięciu godzin w tygodniu, w zależności od indywidualnych potrzeb. Warto podkreślić, że pomoc przy czynnościach higienicznych i pielęgnacyjnych realizowana jest w ramach tzw. usług pielęgnacyjnych, finansowanych ze środków Ośrodków Pomocy Społecznej (OPS) – CASy z założenia nie mogą powielać tych działań, za to ich polem aktywności byłyby usługi w pełni komplementarne, dopełniające te oferowane przez OPSy.
Projekt CAS przewiduje standaryzację działania takich ośrodków, przy czym standardy opierałyby się na pięciu założeniach. Po pierwsze, usługi dotyczyłyby aktywizacji na trzech poziomach (edukacyjnym, zawodowym i społecznym). Po drugie, usługi adresowane byłyby do klientów o różnym charakterze niepełnosprawności – CASy nie byłyby adresowane np. wyłącznie do osób na wózkach. Po trzecie, ośrodki musiałby spełnić określone normy zasobów organizacyjnych (m.in. struktury kadrowe, zakres czynności itd.). Po czwarte, ośrodki stawałyby się węzłem sieci kooperacji różnych podmiotów: uczelni, NGOsów, Zakładów Pracy Chronionej, małych i średnich przedsiębiorstw, samorządów, Zakładów Aktywizacji Zawodowej, OPSów itd. I po piąte wreszcie, centra szukałyby finansowania nie tylko w Państwowym Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, ale i w grantach krajowych, Europejskim Funduszu Społecznym, w ramach środków uczelni wyższych, czy dzięki współpracy z pracodawcami w ramach obniżania wpłat na PFRON oraz przedsiębiorstwami wrażliwymi społecznie oraz aktywnymi na polu CSR, itd.
No właśnie – nie ulega wątpliwości, że kluczowym wyzwaniem przy budowie podobnego systemu musi być finansowanie. Koszty usług asystenckich przekraczają możliwości własne samorządów oraz możliwości organizacji pozarządowych, które tego rodzaju usług podjęły się w ramach realizowanych krótkookresowych projektów. Środowisko NGO i samorządów sugeruje, by głównym źródłem finansowania usług asystentów osób niepełnosprawnych były środki PFRON przekazywane samorządom powiatowym w ramach algorytmu, uzupełnione środkami samych organizacji pozarządowych i środkami samorządu. W efekcie ze strony przedstawicieli MPIPS podczas posiedzenie Parlamentarnego Zespołu padła zapowiedź uruchomienia pilotażowego programu finansowania usług asystenckich, by móc określić docelową skalę zapotrzebowania na asystentów.
Autorzy zachęcają do dyskusji i komentowania zaprezentowanego modelu. Każdy pomysł, który zakłada większą skuteczność pomocy osobom niepełnosprawnym, większą efektywność ekonomiczną podjętych działań i podwyższenie standardu cywilizacyjnego opieki, jaką otaczamy takie osoby, jest na wagę złota. Obowiązujący dziś system wsparcia ON jest dziurawy, często nielogiczny, nieskuteczny i drogi.
Źródło serwis prasowy FISE

 

Jedna Odpowiedź

  1. Predrag Timotić napisał(a):

    511199 292523Most what i read online is trash and copy paste but i believe you offer something different. Maintain it like this. 99974

Odpowiedz

Zabezpieczenie atyspamowe
Skopiuj lub przepisz poniższy text aby dodać komentarz do artykułu.

Zapisz się do newslettera

Wyróżnione artykuły

Wings for Life World Run: Biegniemy dla tych, którzy nie mogą

Wings for Life World Run to jedyny globalny bieg, w którym meta, będąca Samochodem Pościgowym, ...

100 lat polskiej polityki społecznej

W ramach programu obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 r. w MRPiPS zorganizowano ...

Wesołych Świąt Wielkanocnych !

Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych, przepełnionych wiarą, nadzieją i miłością. Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w ...

Wesołych Świąt i do siego 2018 Roku !

Niech nadchodzące Święta Bożego Narodzenia przyniosą Państwu wiele szczęścia, wiary i nadziei, a pomyślność nie ...

21 listopada Dzień Pracownika Socjalnego

Dzień Pracownika Socjalnego – polskie święto obchodzone 21 listopada na mocy zapisu ustawy o pomocy ...