Polityka Społeczna


Eksperci: odra jest mniej groźna niż rezygnacja ze szczepień

Dodano: 05 marca 2015
Podziel się !Share on Facebook0Share on Google+0Email this to someone

Dzięki wysokiej tzw. wyszczepialności w Polsce, odra – która stwarza problemy naszym zachodnim sąsiadom – nie stanowi u nas zagrożenia. Jak jednak podkreślają eksperci, uchylanie się od szczepień coraz większej liczby rodaków może sprawić, że to bezpieczeństwo będzie zagrożone.

W tym roku w Polsce odnotowano 6 przypadków zachorowań na odrę. Szacuje się, że w rocznie takich przypadków jest w kraju ok. 100.

– Tak mała liczba chorych jest dowodem na skuteczność szczepień. Gdy tych nie było, rocznie mieliśmy nawet do 200 tys. przypadków zachorowań – zaznacza dr Iwona Paradowska-Stankiewicz, konsultant krajowy w dziedzinie epidemiologii i dodaje, że większość takich chorych wymagała hospitalizacji.

Sama choroba zaś często prowadziła do tak ciężkich powikłań jak zapalenie płuc, zapalenie opon mózgowych lub mózgu. Statystycznie umiera od 0,7 do 2 osób na 1 tys. chorych na odrę.

Jedyna skuteczna broń
Eksperci zwracają uwagę, że powikłania w przebiegu odry występują u ok. 30 proc. osób chorych, większość z nich występuje u dzieci do piątego roku życia oraz dorosłych powyższej 20 lat. Do lżejszych powikłań w przebiegu odry należą m.in. biegunka i silne odwodnienie organizmu, zapalenie ucha środkowego.

Na konferencji prasowej, zorganizowanej w środę (4 marca) w Narodowym Instytucie Zdrowia Publicznego – Państwowym Zakładzie Higieny, Marek Posobkiewicz, p.o. Głównego Inspektora Sanitarnego zwracał uwagę, że większość chorych na odrę to osoby niezaszczepione. Jak podkreślał, odchodzenie od szczepień jest coraz groźniejszym zjawiskiem.

Czyt. Ruchy antyszczepionkowe nie próżnują

– Aktywność ruchów antyszczepionkowych w Polsce jest bardzo duża i z niepokojem obserwujemy, że chociaż przekazywane przez to środowisko informacje są niepoparte faktami i niepoważne, to wpływają na świadomość wielu osób i zniechęcają do szczepień – mówił Posobkiewicz.

W efekcie tych działań liczba niezaszczepionych dzieci z 3,5 tys. w 2012 r. wzrosła do blisko 13 tys. w 2014.

W opinii dr Paradowskiej-Stankiewicz zjawisko to jest tym bardziej groźne, że w przypadku wielu chorób zakaźnych, w tym odry, szczepienia są jedyną bronią w walce z zakażeniem. Jeden chory stanowi potencjalne źródło zakażenia dla kolejnych 18 osób.

– Obecnie nie ma jednak zagrożenia epidemią w kraju, ponieważ nadal udaje nam się utrzymać wyszczepialność na poziomie powyżej 90 proc. Szacuje się,że ogniska epidemiczne mają związek ze spadkiem wyszczepialności poniżej 88 proc. – wyjaśnia konsultantka.

Można zbadać poziom przeciwciał
Marek Posobkiewicz zwrócił uwagę na zauważalny wzrost zachorowań na odrę w Niemczech. W pierwszych dwóch miesiącach tego roku odnotowano tam już ok. 700 przypadków tej choroby.

Stwierdził ponadto, że zwiększona zapadalność na odrę w tym kraju jest związana z napływem imigrantów z krajów, w których – z różnych przyczyn – szczepienia zostały zaniedbane. Zaznaczył, że o ile sytuacja ta nie stanowi groźby zawleczenia epidemii do Polski to może być niebezpieczna dla grupy osób niezaszczepionych w Polsce.

W Polsce masowe szczepienia przeciwko odrze wprowadzono w 1975 r. – Osoby, które nie były zaszczepione i nie wiedzą czy chorowały na odrę mogą zbadać poziom przeciwciał we krwi. W przypadku niskiego wyniku warto rozważyć ewentualne szczepienie – wyjaśnia prof. Bogumiła Litwińska z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.

Zdarzające się przypadki, gdy lekarze zniechęcają do szczepień, zdaniem Posobkiewicza, powinny być zgłaszane do samorządu lekarskiego. Jak powiedział, Izba Lekarska w takim przypadku „ma prawo zareagowania począwszy od upomnienia, a nawet do ograniczenia prawa do wykonywania zawodu dla takiego lekarza”.

Zgodnie z ustawą
o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, osoby przebywające na terytorium Polski są obowiązane do poddawania się szczepieniom ochronnym.

Osoba, która nie wykonuje obowiązku szczepienia, może zostać ukarana grzywną. Karę taką nakładają wojewodowie, którzy jednak z tego uprawnienia raczej nie korzystają.

Szczepienia przeciw odrze, śwince i różyczce są obowiązkowe i finansowane z budżetu Ministra Zdrowia. Szczepienie podstawowe powinno być wykonane w 13-14. miesiącu życia, a potem uzupełniające w 10. roku życia.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl

Podziel się !Share on Facebook0Share on Google+0Email this to someone
Opublikował: psakowski Kategorie: Nauka, Opieka Medyczna, Rodzina

Odpowiedz

Zabezpieczenie atyspamowe
Skopiuj lub przepisz poniższy text aby dodać komentarz do artykułu.

* Copy This Password *

* Type Or Paste Password Here *

Zapisz się do newslettera

Wyróżnione artykuły

pracownik socjalny

21 listopada Dzień Pracownika Socjalnego

Dzień Pracownika Socjalnego – polskie święto obchodzone 21 listopada na mocy zapisu ustawy o pomocy ...

dzieci dzien dziecka 2

Dzień Dziecka

Międzynarodowy Dzień Dziecka został ustanowiony w 1954 przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych dla upowszechniania ...

wielkanoc 2017 maly

Wesołych Świąt !

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzymy wszystkim naszym Czytelnikom wszystkiego co najlepsze: pogody ducha, rodzinnej, świątecznej ...

katastrofa smolenska

7. Rocznica katastrofy smoleńskiej

10 kwietnia 2010 roku w pobliżu lotniska Smoleńsk-Północny doszło do największej tragedii lotniczej w historii ...

Zolnierze wykleci

1 marca - Narodowy Dzień Pamięci „ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH"

1 marca po raz siódmy obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. To święto tych, którzy ...